piątek, 22 kwietnia 2016

Marynistyczny zestaw

Uwielbiam klimaty marynistyczne. Kocham morze, jego kolory, zapach soli, powiew bryzy i szum fal. Lubię bardzo też prace w tym stylu, z dużą ilością granatu, beżu i dodatkiem bieli.
Tym razem stworzyłam zestaw, którym obdaruję mojego Tatę - kartkę i notes z wyrywanymi karteczkami. Zestaw kolorów i grafiki przywodzące na myśl morze na pewno przypadną mu do gustu.
W notesie są karteczki klejone ale też i samoprzylepne. Myślę, że to dobry upominek. W sam raz na biurko.
A sama kartka powstała wg mapki z wyzwania w Białych Kruczkach. Fajna prawda? I jakie duże możliwości daje. Idealnie mi pasowała by wykonać wg niej męską kartkę.
http://bialekruczki.blogspot.com/2016/04/wyzwanie-nr-3.html
 

wtorek, 19 kwietnia 2016

I znów ... Elsa


Kartkę dla pewnej małej księżniczki robiłam całkiem niedawno. Tyle, że na jednej się nie skończyło. Księżniczek w okolicy jest więcej i też chcą dostać słodkie, dziewczęce karteczki.
A mnie się przy okazji spodobały shakery. Pewne rzeczy muszę dopracować, ale jak to mówią praktyka czyni cuda :) 
Tym razem kartka jest różowa, z zamkiem, kwiatkami no i oczywiście z Elsą :)






sobota, 16 kwietnia 2016

Na szybko... na narodziny


A u mnie ostatnio szybko wszystko się dzieje. Czasu nie starcza na wszystko też. Praca ze stempelkiem też powstała na szybko, bo była potrzebna. Z wygrzebanych kawałków papierów, bez wcześniejszego obmyślenia jej. Ot, w trakcie powstawania się kształtowała. A u mnie to raczej rzadkie, bo lubię wcześniej mieć w głowie choć zarys wymarzonego efektu końcowego. A całości dopełniły zdjęcia robione też na szybko. Czasem tak bywa ... byleby taki wariacki okres też się szybko skończył.



A na szybko zgłaszam się jeszcze do wyzwań:
http://scrapikowo.blogspot.ie/2016/04/stempelkowe-wyzwanie.html


http://123scrapujty.blogspot.com/2016/04/wyzwanie80-praca-ze-stemplem.html

wtorek, 12 kwietnia 2016

Na chrzest


A u mnie tym razem karteczka na chrzest. Delikatna, pastelowa, błękitna. A do kompletu pudełko. W sumie to bardzo polubiłam kartki w pudełkach - z paru powodów. Raz, że jest to dużo elegantsze rozwiązanie niż kartka w kopercie. Dwa, że daje większe mozliwości. Ja co prawda nie jestem zwolennikiem wielu warstw czy rozbudowanych kompozycji kwiatowych, ale odstający listek często potrafi dodać kartce uroku, nieprawdaż?


piątek, 8 kwietnia 2016

Urodzinowo dla księżniczki

 Uwielbiam bajki. Zawsze lubiłam kreskówki. Jako dziecko oglądałam z tatą a teraz oglądam ze swoimi dziećmi. Mam słabość do tych starszych, tych z mojego dzieciństwa, jak "Wilk i zając" czy "Krecik". Te nowe też lubię. "Shrek", "Madagascar" czy "Masza i niedźwiedź" mi się nie nudzą. Gorzej jest z tymi od Disneya. One zawsze były dla mnie za ckliwe i ze zbyt dużą ilością piosenek. Choć wartości estetycznej jako animacji im nie odmawiam. "Krainę lodu" też widziałam i... do moich ulubionych raczej jej nie zaliczam. 
Dorośli raczej nie znoszą, ale dziewczynki uwielbiają. Sama znam taką jedną panienkę, której idolką jest Elsa. Nawet mnie to nie dziwi, bo Hania tak samo jak jej ulubiona postać jest długowłosą, śliczną blondynką. I to właśnie dla niej powstała ta karteczka. Okazja wyjątkowa, bo piąte urodziny, więc i kartka musiała być wyjątkowa. Dlatego Elsa, cekiny i shaker box... czyli to co małe księżniczki lubią najbardziej.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Powarsztatowo - album

 Ostatnia sobota była wspaniała. Znów były warsztaty w Białych Kruczkach. Uwielbiam je. Prowadzone i organizowane przez wspaniałe osoby. Tym razem był to warsztaty albumowe z Kasią Kruczkowską. Od razu odsyłam na Kasi fanpage poszesnastej. Kasia tworzy piękne rzeczy i nauczyła nas tworzenia albumów od podstaw. Nas, bo oczywiście była fantastyczna ekipa dziewczyn, miłych, zdolnych i pełnych zapału do nauki. To jest kolejna zaleta kruczkowych warsztatów - to oprócz tworzenia też spotkania przemiłych osób przy kawie i pysznym cieście. Kto chętny to zapraszam TU na fotorelację.
Taki album tworzyłam pierwszy raz. Album od początku do końca. Od stworzenia samodzielnie bazy do końcowego ozdobienia. W środku znalazły się kieszonki na wkładane karty, ale też klapki na magnes. Niby cztery karty a jednak masa miejsca na zdjęcia czy inne pamiątki. Dla mnie coś niesamowitego i przyznam, że trudnego. Ale z taką prowadzącą jak Kasia to wszystko jest możliwe do zrobienia. Teraz zostało już tylko wydrukować i wkleić do albumu piękne zdjęcia.




piątek, 1 kwietnia 2016

Zakładka do kalendarza

 Lubię mieć kalendarz. Nawet nie jeden, bo lubię mieć swój prywatny i lubię mieć też w pracy do zapisów spotkań i zadań. Lubię też mieć w nich zakładki. Jest to dla mnie wygodniejsze niż tasiemki. No i bardziej osobiste, takie moje. A jak się znudzi to zawsze mogę sobie zrobić kolejną.
Jakiś czas temu dzięki rozdawajce na blogu nieoceniampookładce stałam się właścicielką pięknie ozdobionego kalendarza. Okładka przypomina mi nocne, rozgwieżdżone niebo. Postanowiłam zrobić sobie do niego zakładkę też z "gwiazdą". Astronomem nie jestem, ale za to miałam papier z piękną damą, który był tu idealny. Myślę, że kolorystycznie też pasuje do mojego kalendarza.
A zakładka jest jednocześnie moją kolejną częścią zabawy na blogu UHK Gallery - Feminki.
http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/search/label/FEMINKI-2016