Przeglądając dziś zdjęcia na komputerze znalazłam kilka nieopublikowanych prac. Jedną z nich jest kartka, którą robiłam na chrzest mojego siostrzeńca.
Jest bardzo prosta, co pewnie nikogo nie powinno dziwić, bo ja takie właśnie uwielbiam najbardziej.
Tym razem też wyjątkowo mi zależało na takim efekcie. Prosto, skromnie i elegancko. Tekturka, kawałek wstążki i wzór z maski. Najważniejsze wszak miało być w środku - życzenia od serca dla małego Stefana.