wtorek, 17 maja 2016

Komunijnie dla chłopca


 Sezon komunijny w pełni. Mnie też nie ominął. Tym razem przyszło mi stworzyć pudełeczko dla chłopca. Delikatnie, elegancko, prosto czyli tak jak lubię. A w środku piękny ażurowy kielich. Uwielbiam delikatne i ażurowe tekturki. To taka "wisienka na torcie".
Takie pudełeczko to miły upominek i zawsze wywołuje błysk radości w oczach. A to mnie cieszy niezmiernie, bo przecież o to chodzi  - by sprawić drugiemu radość.







piątek, 13 maja 2016

Urodzinowo z Basikiem


 Proszę Państwa oto....kot. Koty są fajne. Wolę je niż psy. Zawsze mi się marzyło by mieć własnego rudzielca albo błękitnego. Może kiedyś się uda.
Ostatnio zachwyciłam się Basikiem. Jest słodki i pocieszny. Oglądałam go na pracach dziewczyn i wzdychałam, ale nie miałam śmiałości zapoznać się z nim bliżej. Oczywiście do czasu, bo tak się go naoglądałam, że stwierdziłam że muszę go mieć i już. No i prawie od razu znalazło się dla niego miejsce na kolorowej, wesołej karteczce. A ja...chyba zaprzyjaźnię się z tym kociakiem bardziej.


wtorek, 10 maja 2016

Box "in blanco"


A tym razem box. Jak długo ich nie robiłam to ostatnio co i rusz mi się przytrafiają. Ten jest ciut nietypowy bo bez zaznaczonej okazji, bez wypisania życzeń, taki trochę "in blanco".
Zrobiłam go dla mojej Mamy, której takie boxy bardzo się podobają i chciała móc komuś takiego podarować. Tyle, że gdy ja robiłam go to nawet ona sama jeszcze nie miała pomysłu komu go sprezentuje. Dlatego powstała wersja z kwiatami i z pustymi karteczkami w kieszonkach, żeby było neutralnie i jak trafi się okazja by pasowało. 
Sama jestem ciekawa jakie życzenia zostaną wypisane na karteczkach i kogo box uszczęśliwi.


sobota, 7 maja 2016

Czytelniczka


A dziś o słabostkach dalej. Jedną z największych moich miłości i słabości są książki. Od zawsze. W moim domu rodzinnym było ich dużo bardzo, jako dziecko godziny spędzałam w bibliotece szkolnej i czytelni. Biblioteka miejska też nie miała dla mnie tajemnic. Książki kocham nadal i jak mam okazję to czytam, czasem z wygody lub braku możliwości też słucham audiobooków. Niemniej z tradycyjną książką nic się nie może równać. Może to ich zapach tak przyciąga? A może faktura papieru, który uwielbiam dotykać?
Jednym z ostatnich moich nabytków są "Baśnie braci Grimm". Kto ich nie zna? Chyba każdy czytał w dzieciństwie, albo oglądał wersje filmowe, bajki animowane. Moja wersja jest dla dorosłych, taka pierwotna, nie wygłądzona i przesłodzona. Jest ciekawa. Tam nie jest cukierkowo. Zło jest karane, jak choćby siostry Kopciuszka. W książce jest też sporo przypisów, nawiązań kulturalnych. Chociażby o co chodziło tak naprawdę z roszpunką. Jest co czytać.

A jak książka to wiadomo - zakładka. Tych to mi zawsze mało i wiecznie jakieś produkuje. Ostatnio moja dyżurna zakładka się zużyła więc stworzyłam sobie nową. Mniejsza z tym ile ich już w pudełku leży, albo w innych książkach. Zakładek zawsze mało mi i już.
Ta jest formatu pocztówkowego i ze stempelkiem pokolorowanym kredkami akwarelowymi. Stempelkiem Magudy! O TU się  nim dzieli. To, że stemple Magudy są fantastyczne to chyba nie trzeba tłumaczyć. Moja Spuchlinka też czyta "Baśnie braci Grimm". Ciekawe czy jej się spodobają?


A moją Czytelniczkę zgłaszam do wyzwania na blogu scrapek.pl :
http://scrapek.blogspot.ie/2016/05/wyzwanie-nr-46-zakadki-do-ksiazek.html

wtorek, 3 maja 2016

Coś o notesach

Bardzo lubię notesy. To taka moja mała słabostka, choć pewnie mam ich więcej. Chociażby zakładki do książek, ale nie o nich dzisiaj. Dziś o notesach. Lubię bardzo kupować malutkie, zwykłe notesy w papierniczym. Zawsze mi ich mało, bo a to w torebce się przydaje jak coś wpadnie do głowy zapisać, a to w pracy zanotować coś w trakcie rozmowy telefonicznej, albo w domu listę zakupów sobie zrobić. Mogłabym to robić w telefonie, przecież mają jakieś aplikacje do robienia notatek, ale to nie to. Pisanie w telefonie to nie pisanie. Ja strasznie lubię pisać ręcznie. Ostatnio wróciłam do pisania piórem. To jest dopiero przyjemność! 
Ale, ale... notesy. Kupuję te małę, zwyczajne, bo je lubię. Tylko, że one są strasznie brzydkie. Te ich okłądki z jakimiś stworami, albo zniekształconymi postaciami z bajek... brr dzieci można nimi straszyć. Ale na wszystko można znaleźć radę. W ruch idą nożyczki, papiery, klej i ... mam taki notes jak mi pasuje. 
Ostatnio sobie kolejny ozdobiłam i od razu lepiej taki na biurku wygląda. Tym razem wzięło mnie na pójście ciut w klimat retro. Fajna grafika, koronka i lekko przytuszowane papiery z kolekcji "On my owl" od UHK Gallery.  A skoro to niedziecięca praca to zgłaszam ją na wyzwanie UHK Gallery - "Jedna kolekcja"

http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/2016/04/wyzwanie-jedna-kolekcja-on-my-owl.html

A dodatkowo jest to również moja kolejna odsłona zabawy z UHK Gallery -  Feminki
http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/2016/04/feminki-po-raz-czwarty-kwiecien.html


piątek, 29 kwietnia 2016

Z okazji Chrztu Świętego

Na większości blogów królują ostatnio prace komunijne, coraz więcej pojawia się też prac związanych ze ślubami. A u mnie tym razem coś z okazji chrzcin.
Nie będę się powtarzać i pisać, że lubię prostotę, małą ilość dodatków itd. To wiadomo przecież, prawda? Ta tutaj karteczka jest bardzo delikatna, w lekkim beżu i z małymi różyczkami. Biała ażurowa ramka idealnie mi tu pasowała. Nie ma tu żadnych elementów dziecięcych ani nawiązujących do symboliki samego Chrztu Świętego. Ale czy zawsze muszą one być?

wtorek, 26 kwietnia 2016

Urodzinowy box.


Urodziny to jedna z tych idealnych okazji na wręczenie boxa. Tak jak długo się ich wystrzegałam, tak w końcu się z nimi polubiłam. Zwłaszcza jak mogę w środku ozdobić je piękną ażurową tekturką.
Ten konkretny już cieszy oko nowej właścicielki, a mnie już swędzą łapki by ciąć papiery na kolejne. Tym bardziej, że przede mną parę okazji i jest komu wręczać taki upominek.